Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 9

Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA – sprawdzone tipy z trasy

Podróż samochodowa po zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych to niesamowita przygoda, ale wymaga odpowiedniego planowania. Wiemy, że mnogość atrakcji kusi i łatwo dać się ponieść chęci zobaczenia jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Przez to plany często są zbyt napięte, a w praktyce okazują się po prostu nierealne. Jednym z kluczowych elementów, które trzeba dobrze zaplanować, są noclegi. Z naszego doświadczenia wynika, że elastyczność, rozsądne podejście i świadomy wybór miejsc noclegów to podstawa. Jakie są według nas najważniejsze rzeczy, które warto wziąć pod uwagę przy planowaniu noclegów – wszystko na podstawie naszej podróży po zachodnim wybrzeżu USA.

Elastyczność

Stany Zjednoczone są ogromne. Odległości, które na mapie wydają się niewielkie, w rzeczywistości potrafią zająć wiele godzin jazdy. A do tego dochodzą nieprzewidziane sytuacje: zamknięte drogi, remonty, objazdy, a czasem nawet całkowicie zamknięte parki narodowe – jak w naszym przypadku było to Death Valley. Wystarczy jeden taki przypadek, żeby plan dnia posypał się całkowicie.

Kiedy próbowałam zaplanować naszą podróż, szybko zdałam sobie sprawę, że nie jestem w stanie zaplanować każdego noclegu z góry. Trasy, które mieliśmy pokonywać codziennie, były długie, lista miejsc do zobaczenia ambitna, a ja nie miałam żadnego punktu odniesienia: ile czasu zajmie dana atrakcja, ile stracimy w korkach, ile realnie potrzebujemy na odpoczynek czy jedzenie. Miałam wiedzę z blogów, ale to nadal była tylko teoria.

Baliśmy się, że planując zbyt intensywną podróż, łatwo będzie nam wpaść w spiralę stresu i pośpiechu. A dobrze wiemy, jak łatwo dać się skusić myśli: „może jeszcze jedno miejsce po drodze?”. Niestety może się wtedy okazać, że nie zdążymy dojechać do zarezerwowanego noclegu, dojedziemy do niego późno w nocy lub po prostu w pewnym momencie dopadnie nas ogromne zmęczenie. Co więcej, nie wszystko da się przewidzieć. Czasem jakieś miejsce nas zachwyci i będziemy chcieli zostać dłużej, a może przez nieprzewidziane okoliczności będziemy mieć po prostu niewystarczającą ilość czasu w danym miejscu, a czasem coś nas rozczaruje i będziemy chcieli wyjechać wcześniej. Dobrze mieć przestrzeń, żeby reagować na to na bieżąco.

Dlatego postawiliśmy na elastyczność.

Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 11

Strategia kilku nocy

Naszą strategią było zarezerwowanie noclegów w kluczowych miejscach – na początku wyprawy oraz tam, gdzie ceny są najwyższe, a dostępność szybko znika. Chodziło o duże miasta i okolice parków narodowych, gdzie warto mieć pewność, że będzie gdzie spać. Z góry zarezerwowaliśmy więc:

  • pierwsze trzy noce w San Jose (ze względu na konferencję, w której brał udział Tomek – stamtąd łatwo było też dojechać do San Francisco pociągiem lub Flixbusem),
  • dwie noce w Los Angeles,
  • noc w Las Vegas
  • trzy ostatnie noce przy Parku Narodowym Yosemite.

Pomiędzy tymi punktami zostawiliśmy sobie przestrzeń. Mieliśmy zaplanowane co chcemy zrobić danego dnia, mieliśmy całą wstępną trasę, ale nie mieliśmy po prostu noclegów. Kiedy Tomek prowadził auto, ja w trakcie dnia wyszukiwałam nocleg – mniej więcej wtedy, gdy wiedzieliśmy już, dokąd dojedziemy danego dnia, ustalaliśmy wtedy też, czy nasz plan musi w jakiś sposób zostać zmodyfikowany, czy nie, i tak działaliśmy przez całą wyprawę. To pozwalało nam na dużą swobodę i dostosowywanie planu na bieżąco.

Dało nam to również poczucie bezpieczeństwa, bo nie musieliśmy się stresować, że jest 22:00, a przed nami jeszcze 6 godzin jazdy do zarezerwowanego miejsca. Zawsze można zatrzymać się wcześniej i po prostu odpocząć. Na szczęście wstępny plan, który mieliśmy, okazał się całkiem racjonalny i nie zdarzyło nam się, że w planie mieliśmy na kolejny dzień np. dany park narodowy, a nie byliśmy w stanie do niego dojechać.

Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 13

Dobrym sposobem jest zrobienie głównego szkicu podróży z najważniejszymi punktami i wypisanie sobie rzeczy mega dla nas ważnych do zobaczenia w danym miejscu lub po drodze (ewentualnie zbaczając delikatnie z trasy) oraz rzeczy nice to see, czyli takich, które chcemy zobaczyć, ale jeśli trzeba będzie to je pominiemy, żeby skrócić trasę. Nam wielu opcjonalnych punktów niestety nie udało się zaliczyć, bo okazało się, że już nasz plan podstawowy był bardzo obszerny.

Oczywiście, jeśli planujecie konkretne atrakcje, jak np. Kanion Antylopy, i macie to zarezerowane z góry, warto uwzględnić je jako punkty obowiązkowe i dopasować do nich trasę. Warto też regularnie sprawdzać komunikaty o stanie dróg i parków, zwłaszcza przy bardziej górzystych czy odległych trasach.

Noclegi przy Parkach Narodowych? Zererwuj z dużym wyprzedzeniem

Noclegi przy Parkach Narodowych, zwłaszcza tych najpopularniejszych jak Yosemite, Zion czy Grand Canyon, rezerwowane są z dużym wyprzedzeniem. Nic dziwnego, każdy chce być tam jak najwcześniej żeby mieć gwarancję chociażby miejsca parkingowego, bo już o 8 rano potrafią się tworzyć gigantyczne kolejki a parkingi rano zapełniają się bardzo szybko. Oczywiście najlepiej szukać noclegu jak najbliżej wjazdu do parku narodowego, bo im bliżej wjazdu do parku, tym krótsza nasza poranna trasa. Im dalej, tym niestety musimy wstać wcześniej.

W naszym przypadku największy korek i największą ilość ludzi widzieliśmy w parku Zion, więc tam szczególnie polecam wybranie się jak najwcześniej. Zion był jedynym miejscem, gdzie nie udało nam się znaleźć miejsca parkingowego i musieliśmy zaparkować w miasteczku obok, skąd na szczęście jechał darmowy autobus, ale musieliśmy zapłacić za parking 20 dolarów. Przy napiętym harmonogramie strata czasu na znalezienie płatnego miejsca i dojechanie do parku była dla nas bardzo duża, polecam więc strategię „im wcześniej, tym lepiej”, żeby uniknąć takich problemów.

Spanie pod gwiazdami, czyli noclegi w Parkach Narodowych

Większość parków narodowych oferuje możliwość spania bezpośrednio na campingach znajdujących się wewnątrz parku. Na stronie recreation.gov można sprawdzić dostępne miejsca, udogodnienia i zarezerwować konkretna parcele. Niestety popularne kempingi są rozchwytywane nawet 5, 6 miesięcy wcześniej. System działa jak sprzedaż biletów na koncert – o określonej godzinie rusza rezerwacja i po kilku minutach może już nie być miejsc.

Niektóre parki oferują miejsca na zasadzie „first come, first served”, ale trzeba być na miejscu wcześnie rano, nawet przed otwarciem bramy.

Myślę, że spanie w parku narodowym musi być niesamowitym przeżyciem. My finalnie nie zdecydowaliśmy się na to, bo nie mieliśmy ani namiotu, ani śpiworów, ale wschód słońca nad wielkim kanionem, oglądanie rozświetlonego gwiazdami nieba w Joshua Tree, doświadczenie tej ciszy i spokoju, czy po prostu klimatu, jaki tam panuje, poznanie innych osób, musi być fantastyczne i chętnie kiedyś po to doświadczenie tam wrócę.

Widziałam też, że na grupach facebookowych można znaleźć posty osób, które aktualnie kończą swoją wyprawę i chętnie oddadzą lub odsprzedadzą sprzęt campingowy, więc jest to także fajna opcja, by zaoszczędzić, a skorzystać z campingowania.

A może łóżko z widokiem na Grand Canyon?

Niektóre parki narodowe oferują noclegi w hotelach w samym ich sercu. Często są to miejsca drogie, ciężko dostępne, nie zawsze luksusowe, ale oferują to magiczne doświadczenie budzenia się z widokiem na Grand Canyon czy obserwowanie z kubkiem kawy jak o świcie, z ciemności, wyłaniają się powoli monumenty w Monument Valley. Warto to rozważyć, jeśli możecie sobie na to pozwolić, bo może to być jedna z tych niezapomnianych chwil wyjazdu.

Kilka hoteli z widokiem, które wpadły nam w oko:

Hotel The View – w Monument Valley – hotel położony tuż przy skalnych formacjach, z tarasami skierowanymi na wschód.

Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 19
Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 21

El Tovar Hotel (Grand Canyon, South Rim) – zabytkowy, drewniany hotel z 1905 roku, stojący niemal na krawędzi kanionu. Ikona stylu narodowego parku. Trzeba rezerwować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

Zion Lodge (Zion National Park) – znajduje się bezpośrednio na terenie parku, co daje unikalną możliwość spania w samym sercu Zion – z okien widać czerwone klify, a na poranny szlak można wyjść prosto po śniadaniu, zanim dotrą tam tłumy.

Uważaj na popularne destynacje i weekendy

Trzeba pamiętać, że noclegi w weekendy, zwłaszcza w miastach jak Las Vegas, czy Los Angeles, są po prostu droższe. W Las Vegas różnica wynosi nawet 2,3 krotność ceny w tygodniu. Noclegów może być również mniej, zarówno w miastach, jak i przy popularnych parkach narodowych.

Planując trasę, zastanów się gdzie warto spędzić weekend, a kiedy nie warto przepłacać, np. jesli nie zależy Ci na weekendzie w Las Vegas, nie warto płacić 3 razy więcej za nocleg a lekko zmodyfikować trasę.

Baza wypadowa dla chwili odpoczynku

Codzienne pakowanie walizek o 6 rano do auta i ponowne wypakowywanie ich w nowym miejscu może być bardzo męczące, a zazwyczaj tak to u nas wyglądało, dlatego tam, gdzie ma to sens, rezerwuj nocleg na 2-3 noce i potraktuj to jako bazę wypadową do kilku miejsc w pobliżu.

My zrobiliśmy tak w Kanab gdzie była to nasza baza wypadowa do Zyon i Bryce, które były obok siebie, oraz w Williams, gdzie dojechaliśmy wieczorem, cały kolejny dzień przeznaczyliśmy na Grand Canyon i kolejnego dnia z rana ruszyliśmy dalej w trasę.

Czasami warto też nacieszyć się danym miejscem dłużej niż kilka godzin w biegu, ale też dać sobie czas na chwilę wytchnienia, lub gdy chcecie zobaczyć dane miejsce zarówno o wschodzie, jak i o zachodzie słońca.

Gdzie szukaliśmy noclegów

Szukaliśmy noclegów głównie przez Booking i Airbnb, ale to właśnie Airbnb okazało się dla nas zdecydowanie lepszym doświadczeniem. W wielu przypadkach trafialiśmy na świetne miejsca w tej samej cenie, co dość przeciętny motel na obrzeżach. A mówiąc szczerze – motele zdecydowanie nie należą do miejsc, które wspominamy z sentymentem.

Z kolei gospodarze z Airbnb byli przemili i pomocni, często oferując coś więcej niż tylko nocleg – lokalne wskazówki, rozmowę i po prostu możliwość poznania lokalnych mieszkańców.

Ciekawym doświadczeniem było też szukanie noclegu w Los Angeles, co drugi gospodarz był aktorem, reżyserem, tancerzem, producentem czy joginem. Można tam naprawdę trafić na barwnych ludzi i zamienić nocleg w ciekawe spotkanie.

Warto też wiedzieć, że amerykański system ocen i gwiazdek różni się od europejskiego. Często hotel z 4 gwiazdkami w USA miałby u nas co najwyżej 2, dlatego warto dokładnie czytać opinie i oglądać zdjęcia, zanim się zarezerwuje. Choć i to czasem zawodzi, bo nocleg przy Yosemite, który zarezerwowaliśmy wyglądał na zdjęciach jak piękny butikowy hotel w górach, a w rzeczywistości nie różnił się za bardzo standardem od motelu.

Uważaj na ceny

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że cena, którą podaje nam Booking za nocleg, jest raczej finalną, z wliczonymi podatkami, sprzątaniem itp. Przy szukaniu noclegów w USA byłam zszokowana dysproporcją ceny za nocleg a dodaniem do niej tego, co małym drukiem nie jest w nią wliczone. Cena za hotel potrafiła kosztować 200 zł, po czym na podsumowaniu małym drukiem było napisane, że nie zawiera podatku, sprzątania co finalnie sprawiało, że koszt noclegu to 2000 zł! Być może jest to spowodowane różnymi podatkami w każdym stanie, może jest tam inne prawo, ale uważajcie i czytajcie bardzo uważnie wszystko przed zarezerwowaniem.

Lepiej też rezerwować też noclegi z bezpłatnym odwołaniem w razie, gdyby zmieniły się Wasze plany.

Nie ma jednej zasady, kiedy noclegi są tańsze. Czasem bardziej opłaca się rezerwować z wyprzedzeniem, czasem ceny last minute są niższe. Na pewno rezerwując wcześniej, masz większy wybór, ale jeśli jesteś elastyczny co do lokalizacji lub standardu, zawsze znajdziesz coś po drodze – szczególnie motel.

Bezpieczeństwo

Duże miasta w Stanach Zjednoczonych niestety nie są bezpieczne, są miejsca, których należy unikać i nie zapuszczać się tam. Znajomi przestrzegali mnie, żeby unikać moteli w Los Angeles, bo mogą dziać się tam nieprzyjemne rzeczy rodem z filmów. Unikaj dzielnic Skidrow w Los Angeles oraz Tenderloin w San Francisco, ponieważ są to strefy, w których są skupiska bezdomnych i narkomanów (setki namiotów). Pod względem bezpieczeństwa, czystości i komfortu Los Angeles i San Francisco zrobiły na mnie bardzo złe wrażenie.

Śniadanie w motelu? Nie licz na wiele

Jeśli w opisie noclegu zobaczysz informację, że śniadanie jest w cenie – nie przywiązuj do tego zbyt dużej wagi. W większości amerykańskich moteli „śniadanie” to raczej przykra formalność niż realny posiłek. Kawa z termosu, tanie płatki z mlekiem, mocno przetworzone babeczki w plastikowych opakowaniach i coś, co tylko z grubsza przypomina jedzenie. Nasze europejskie śniadania to przy tym luksus jakich mało.

W hotelu przy Yosemite, który wyglądał całkiem przyzwoicie, zapytano nas rano, czy chcemy ciepłą kanapkę. Dostaliśmy coś w papierze, przypominającego hamburgera z najgorszej wersji fast foodu- suchy, sztuczny i ciężkostrawny. O zdrowym śniadaniu można zapomnieć.

Dlatego, jeśli zależy Wam na sensownym początku dnia, warto być przygotowanym. My zabraliśmy ze sobą kubeczki i łyżki, a śniadania kupowaliśmy w lokalnych supermarketach – jogurty, owoce, coś do przegryzienia w drodze. W przypadku Airbnb zazwyczaj nie ma w ogóle opcji śniadania, ale przynajmniej mamy kuchnię – i to już robi różnicę.

Noclegi na Zachodnim Wybrzeżu USA – zrób to dobrze!

Planowanie noclegów podczas roadtripu po zachodnim wybrzeżu USA to nie tylko kwestia logistyki, ale też ogromna część całego doświadczenia. Dobre decyzje noclegowe mogą dodać uroku i komfortu podróży, a złe skutecznie ją uprzykrzyć. Z naszego doświadczenia wynika, że najważniejsze są trzy rzeczy: elastyczność, rozsądek i świadomość, że nie wszystko da się przewidzieć.

Na co zwrócić uwagę szukając noclegów na zachodnim wybrzeżu USA - sprawdzone tipy z trasy 23

Nie bójcie się zostawić sobie przestrzeni na zmianę planów. Niektóre miejsca Was zachwycą i będziecie chcieli zostać dłużej, inne okażą się przereklamowane i szkoda będzie na nie czasu. Czasem lepiej zrezygnować z „jeszcze jednej atrakcji”, żeby po prostu spokojnie wypić kawę z widokiem.

Warto wcześniej zarezerwować noclegi w kluczowych punktach trasy – tam, gdzie może być drogo albo tłoczno. Resztę można ogarnąć na bieżąco, szczególnie jeśli podróżujecie poza szczytem sezonu. Korzystajcie z Airbnb, jeśli zależy Wam na klimacie i lokalnym kontakcie, ale dokładnie czytajcie opisy i opinie – amerykańskie standardy potrafią zaskoczyć.

Zwracajcie też uwagę na lokalizację – zarówno pod kątem bezpieczeństwa (szczególnie w dużych miastach), jak i logistyki (np. bliskość wejścia do parku narodowego). I nie dajcie się złapać na pozornie niską cenę – ukryte opłaty mogą zrobić różnicę.

Ta podróż nauczyła nas, że balans między dokładnym planem a przestrzenią na nieoczywiste i spontaniczne to był dla nas strzał w dziesiątkę. Zyskaliśmy dzięki temu spokój, nutkę przygody a czasem po prostu odpoczynek, kiedy go potrzebowaliśmy.

Nie mamy jeszcze newslettera, ale jak już go uruchomimy, obiecujemy, że będzie wspaniały!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *