Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed

Wenecja – zdecydowanie nie przereklamowana perełka Włoch

O Wenecji mówi się wiele rzeczy, że jest przereklamowana, że nieprzyjemnie tu pachnie, że jest totalnie turystyczna a do tego potwornie zatłoczona. Wierzyłam w to zanim tam nie pojechałam. W skrócie powiem tak: mity runęły. Wenecja to niesamowicie piękne, inspirujące, romantyczne i jedyne w swoim rodzaju miasto, które trzeba zobaczyć! No ale po kolei.

Jak dotarłyśmy do Wenecji?

Wenecję zwiedzałyśmy korzystając z kilkugodzinnej przesiadki na lotnisku Wenecja Treviso. Lotnisko obsługuje głównie tanie linie lotnicze i znajduje się około 40 km od Wenecji. Z lotniska pojechałyśmy miejskim autobusem do stacji kolejowej w Treviso i stamtąd pociągiem do Wenecji (tańsza opcja niż bezpośredni transport z lotniska).

Już sama podróż pociągiem była dla nas ekscytująca. Ostatni bowiem odcinek to droga wodna łącząca “lądową” Wenecję ze słynną “wyspą”. To jedynie tory kolejowe i jednopasmowa ulica, tak więc patrząc z okien wszędzie rozpościerała się woda.

Wysiadłyśmy z pociągu i od razu w głowie pojawiło się tylko jedno słowo: WOW!

Wenecja nie bez powodu znajduje się w całości na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Zaczęłyśmy iść przed siebie i coraz bardziej nie mogłyśmy wyjść z podziwu…

Kanały, gondole, ślepe uliczki, mosty…

Idziesz, widzisz piękną uliczkę. Skręcasz w kolejną i widzisz urokliwy mostek. Patrzysz na przepływających kanałami gondolierów, czujesz zapach kwiatów lub świeżo mielonej kawy z kawiarni, słyszysz muzykę, mijasz małe galerie sztuki. Na każdym kroku coś tutaj zachwyca.

Nie ma takiego drugiego miasta jak Wenecja. Tutaj nie ma samochodów, taksówek, autobusów. Jest tylko tramwaj wodny i słynne gondole, którymi poruszają się mieszkańcy i z których korzystają turyści. Dzięki temu jest tu wbrew pozorom cicho i spokojnie.

To miasto położone na ponad 100 wyspach, posiada 170 kanałów liczących łącznie 100 kilometrów, oraz ponad 400 mostów, mostków i kładek.

Wenecja, gondolier, kanał

W tym mieście warto się zgubić.

Co proponuję? Włóż mapę w kieszeń i pozwól sobie się zgubić. Wenecja kryje wiele niesamowitych zakamarków.

Wenecja

Miasto zakochanych

Mówi się tak o wielu miastach, ale uwierzcie, że Wenecja to naprawdę romantyczne miejsce. Ma w sobie coś takiego, że zalewa Cię wręcz fala zachwytu i uniesienia.

A kiedy wieczorem zachodzi słońce i zapalają się latarnie robi się jeszcze bardziej niezwykle. Myślę, że spacer o świcie, kiedy miasto dopiero powoli budzi się do życia, co osobiście często praktykuję, również byłby niezapominanym przeżyciem.

Wenecja, gondole, kanał

Najważniejsze miejsca w Wenecji

Nie sposób nie wymienić również głównych atrakcji Wenecji. Z popularnych miejsc zdecydowanie trzeba zobaczyć najsłynniejszy plac – Plac św. Marka oraz znajdującą się na nim Bazylikę św. Marka – zbudowaną w stylu bizantyjskim, zachwycającą bogatym zdobnictwem i architekturą.

Największe wrażenie zrobił na nas jednak Pałac Dożów – była siedziba władz Wenecji, zbudowany w stylu gotyckim, położony przy Piazzetta San Marco – pomiędzy Placem św. Marka a kanałem.

Z pierwszego piętra Pałacu Dożow można wyjść na tzw. Most Westchnień. Mogłoby się wydawać, że związany jest z westchnieniami zakochanych, ale nic bardziej mylnego. Ten most prowadził z pałacu, gdzie znajdował się również trybunał kryminalny, do… wiezienia. Skazańcy przed wejściem do więzienia mogli po raz ostatni spojrzeć z mostu na Wenecję i stąd właśnie wzięła się ponoć jego nazwa.

Wenecja, most westchnień

No i oczywiście Canal Grande, czyli największy kanał, który dzieli Wenecję na dwie części. Wzdłuż jego brzegów możemy podziwiać liczne pałace i kościoły budowane w stylach bizantyjskim, gotyckim, renesansowym i barokowym.

Czy Wenecja jest droga?

Jeśli chodzi o ceny to fakt, Wenecja jest kosmicznie droga. To po prostu maszynka do zarabiania pieniędzy. Dla turystów nie ma zmiłuj. Dlatego jeśli nie chcesz się niemile zaskoczyć, zanim coś zamówisz, zawsze sprawdzaj ceny.

Ostatnio czytałam historię mężczyzny zbulwersowanego rachunkiem 43 euro za dwa espresso i dwie małe wody w restauracji na Placu św. Marka. Umieścił rachunek na Facebooku, czym wywołał burzę w mediach społecznościowych. Okazało się, że restauracja wycenia napoje w zależności od miejsca, w którym usiądzie gość. I tak gdyby usiadł on wewnątrz, zapłaciłby znacznie mniej. Siadając jednak w miejscu z widokiem na plac św. Marka, ceny napojów znacznie wzrosły.

Z kolei trójka turystów z Wielkiej Brytanii, która musiała zapłacić za obiad 523 euro, wysłała list do burmistrza Wenecji tłumacząc, że została oszukana, bo nie zna języka włoskiego. Burmistrz przyznał jednak rację restauratorom i zażartował, że przyjeżdżając do Włoch wypadałoby nauczyć się trochę włoskiego. Dodał, że turyści są mile widziani, ale muszą wiedzieć, że w Wenecji mają zostawić pieniądze. Tak więc, po prostu bądź uważny.

Jeśli chcesz trochę zaoszczędzić możesz poszukać noclegu np. Mestre – lądowej części Wenecji, czy też w Treviso. Jak wspominałam można stamtąd dotrzeć do Wenecji bezpośrednio pociągiem w zaledwie 20 minut.

Czy w Wenecji nieprzyjemnie pachnie?

Nie raz słyszałam, że w Wenecji śmierdzi, kanałami, ściekami, śmieciami. Zdecydowanie nie. Wenecja pachnie kwiatami, nadmorskim kurortem, jodem, rybami, wodorostami czy solą. To zapach, który znamy z wakacji.

Czy w Wenecji są tłumy?

Tak i nie. W okolicach najsłynniejszych miejsc owszem, są tłumy ludzi, ale nie powiedziałabym, że więcej niż w bardzo popularnych centrach innych znanych miast. Jeśli odejdziemy kawałek dalej od placu św. Marka, zgubimy się w Weneckich uliczkach, będzie równie pięknie, a często będziemy w tych miejscach kompletnie sami.

Warto dać się zauroczyć bocznym uliczkom, małym mostom, usiąść nad kanałem i cieszyć się spokojem i klimatem tego miejsca.

Wenecki karnawał

Co może być dobrą okazją na odwiedzenie miasta? Na przykład słynny karnawał wenecki, który odbywa się na początku roku. Bycie częścią kolorowego tłumu w charakterystycznych strojach i maskach na pewno jest na pewno na mojej liście do odhaczenia. Spacerując po Wenecji zobaczysz mnóstwo straganów czy sklepików właśnie ze słynnymi weneckimi maskami.

***

Podsumowując, Wenecja to miasto mocno zaadaptowane pod turystów, nie da się ukryć. W ścisłym centrum w ciągu dnia pewnie nie ominą Cię tłumy, kolejki, super drogie jedzenie, czy astronomiczne ceny hoteli. Ale Wenecja to nie tylko ścisłe centrum. Wenecji nie trzeba zwiedzać tylko w sezonie.

A Wenecja to miejsce, które moim zdaniem powinien zobaczyć każdy. Jest po prostu piękne. Jest niezwykłe i romantyczne. Jest jedyne w swoim rodzaju. Nigdzie indziej nie zobaczycie tego co tutaj. Warto je odkryć, znaleźć swój sposób na smakowanie go.

Na koniec małą ciekawostka. Czy wiecie, że słynny Casanova, czyli największy uwodziciel i kochanek w historii pochodził właśnie z Wenecji? 🙂

Przeczytaj również
Płatki zbożowe na śniadanie? Już lepiej zjedz pizzę!