Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed

Dlaczego nie warto się poddawać kiedy słyszysz krytykę?

Jak często słyszymy, że coś, o czym marzymy, nie ma sensu, że powinniśmy zejść na ziemię, zająć się czymś innym? Jak często dzieci w szkołach są oceniane źle, bo nie wpasowały się w schemat odpowiedzi? Jak często kreatywność, pomysłowość, marzycielstwo jest brutalnie sprowadzane na ziemię i zastępowane twierdzeniem, że takie po prostu jest życie, takie są realia i trzeba się z tym pogodzić i żyć jak inni?

A jednak są ludzie których podziwiamy, którzy odnieśli sukces, którzy mają własne firmy, pracę o której myślimy „wow, ja też bym tak chciał”, którzy podróżują po całym świecie, mają dużo pieniędzy, pracują zdalnie albo w ogóle nie pracują utrzymując się z dochodu pasywnego. Ale to nie spadło im z nieba, prawdopodobnie nie raz byli odrzucani, krytykowani, ich plany nie były akceptowane przez otoczenie, a jednak się nie poddali.

Można płynąc z prądem i to jest linia najmniejszego oporu – można skończyć szkołę, potem studia, znaleźć pracę na etacie, wziąć kredyt na mieszkanie, założyć rodzinę i raz na rok pojechać na fajne wakacje. Można, jeśli to sprawia nam szczęście, ale nie trzeba. Świat oferuje nam tyle możliwości, tyle szans, że wystarczy tylko się rozejrzeć, próbować, doświadczać, czytać i obrać sobie coś za cel, a potem konsekwentnie do niego dążyć, bo wszystko jest możliwe.

Tylko wyobraźnia nas ogranicza, tylko pasja nadaje życiu sens

Jeśli żyjesz bez pasji to jesteś jak robot wykonujący codziennie te same, automatyczne czynności nie czerpiąc z tego satysfakcji. Dlaczego takim osobom tak ciężko wyrwać się z tego schematu? Prawdopodobnie gdzieś, na pewnym etapie, ich marzenia zostały zdeptane, albo nie zaznali nigdy uczucia, że można od życia oczekiwać czegoś więcej. Wychowali się w otoczeniu, z którego nikt się „nie wychylał”.

Krytyka jednych zniechęca, a innych wręcz przeciwnie, determinuje do „a właśnie, że mogę i ci pokażę”, zawsze jednak gdzieś nas dotyka. Są ludzie, którzy mają marzenia i ciężko pracują na ich spełnienie, ale mając zbyt słaby charakter szybko potrafią pogrzebać lata pracy i nigdy więcej do tego nie wrócić, jeśli usłyszą choć raz od kogoś kto jest dla nich autorytetem, że się do tego nie nadają.

A przecież gdyby wielcy odkrywcy, ludzie którzy są właścicielami dużych firm, tak łatwo się poddali gdy inni nazywali ich szalonymi, marzycielami, kazali im zejść na ziemię, mówili im że się nie nadają, to teraz pewnie zamiast sławy czy pokaźnej sumy na koncie co najwyżej pracowaliby w McDonaldzie. Nic nie przychodzi od razu, czasem trzeba wiele razy ponieść porażkę, zagryźć zęby, żeby w końcu mocno stanąć na nogach i już wiedzieć co powinno się zrobić. Trzeba pukać w wiele drzwi żeby w końcu gdzieś się dostać. Trzeba walczyć o siebie i swoje marzenia. Ale trzeba cały czas czuć w sobie tą ogromną pasję i determinację. W zależności od tego jakich ludzi spotkamy na swojej drodze, mogą nam albo pomóc, dodać skrzydeł, albo często sprawić, że rezygnujemy z siebie choć nie powinniśmy. Dlaczego tak jest?

Każdy człowiek ma inne doświadczenia

Jeśli zapytasz o radę w tej samej sprawie 10 różnych osób to zapewne każda odpowie Ci inaczej. Dlaczego? Bo każdy ma swoje indywidualne podejście do świata, które powstało na podstawie innych doświadczeń. Nie ma jednej obiektywnej rzeczywistości, nie ma jednej definicji, która określa czy ktoś jest w czymś dobry, czy nie. Nie ma jednego dobrego sposobu na życie. Wyobraź sobie, że namalowałeś obraz. Jedna osoba może powiedzieć, że jest beznadziejny, druga powie że jest przepiękny, ma głębię i porusza. To bardzo subiektywne.

Jeśli chcesz dobrej rady, spytaj o nią kogoś kogo podziwiasz, kto odniósł sukces, kto umiał walczyć o siebie. Jego doświadczenia pomogą Ci bardziej niż doświadczenia osoby, która choćby była i najbardziej życzliwa, może mieć wzorce zachowań, które nie pozwalają jej wyjść poza jakąś strefę komfortu i podążać za marzeniami, bądź te marzenia już wcześniej zostały gdzieś stłumione. Najlepsze rady dają ludzie, którzy mają doświadczenie w tym, o czym mówią. Oni będą rozumieć Twoje emocje i obawy i dadzą Ci dobrą radę.

Pamiętam jak kiedyś ktoś powiedział mi, że jego znajomy planuje otworzyć pokój wzorowany na filmie „Piła” – „no wiesz, masz 60 minut i musisz wydostać się z pokoju”. Pomyślałam sobie, no fajnie, ale pewnie to nierealne. Teraz w każdym mieście aż roi się od Escape Roomów. Dobrze, że wtedy nikt nie posłuchał mojego sceptycyzmu 😊

Zazdrość

Prawda jest taka, że ludzie często czują zazdrość kiedy druga osoba odnosi sukces, a oni nie. Często nie móc tego znieść, nawet pod przykrywką dobrej rady, będą próbować te sukcesy sabotować. Będą się starać odciągnąć Cię od Twoich pomysłów, umniejszać im, mówić, że to chyba nie najlepszy pomysł, że będzie ciężko, że to nierealne. Ktoś kto cię wspiera nie użyje takich słów, tylko będzie dodawał Ci sił, cieszył się szczerze z Twoich sukcesów i zapału.

To, co może zrobić, to chcieć pomóc Ci spojrzeć na to z innej perspektywy, zadać kilka pytań, które pomogą Ci uświadomić sobie czy tak naprawdę jesteś pewny, że tego chcesz i jesteś w stanie włożyć w to odpowiednio dużo pracy, ale nie będzie Cię odwodzić od spełniania swoich marzeń.

Zachęcanie przez krytykę

Są ludzie, którzy uważają, że aby zobaczyć, czy komuś na czymś naprawdę zależy, muszą nim wstrząsnąć. To dość brutalne, ale przez krytykę chcą wzbudzić w kimś skrajne emocje i obudzić determinację w dążeniu do celu. To odnosi się często do przesłuchań do szkół aktorskich, wielu zawodów wymagających dojrzałości emocjonalnej, ale ma miejsce równie dobrze też na co dzień, w szkołach, w pracy. To próba, żeby zobaczyć czy naprawdę Ci zależy, czy byle drobnostka potrafi Cię zniechęcić lub rozproszyć Twoje skupienie na dążeniu do celu.

Jack Ma – właściciel platformy e-commerce AlliExpress wyznał, że 3 lata próbował dostać się na studia, jako jedyny z kandydatów i nie został przyjęty do pracy do KFC i miał wiele innych sytuacji w życiu gdzie jako jedyny z grupy czegoś nie osiągnął. Krytyka i odrzucenie nie zniechęciła go i teraz jest właścicielem jednego z największych przedsiębiorstw świata.

Gdyby inni się poddali nie byliby tam gdzie są

Tylko wyjście poza granice bezpieczeństwa i komfortu pozwala wybić się z tłumu. Wielu ludzi pracuje całe życie na umową o pracę za stała stawkę i cenią sobie tego rodzaju stabilizacją i boją się stracić ją choćby na chwilę. Wielu jednak chce spróbować czegoś innego i wiedzą, że albo się uda albo nie, ale jeśli się nie uda to spróbują czegoś innego, będą próbować dalej. Biorą wtedy za to odpowiedzialność, mają zawsze jakiś plan B i wiedzą, że cokolwiek się nie stanie to sobie poradzą. Tacy ludzie umieją ryzykować, a jak wiadomo żeby coś osiągnąć często trzeba zaryzykować, czy to pieniądze, czy swój poświęcony czas, czy ryzyko poczucia porażki. Chociaż dla takich ludzi często słowa porażka nie istnieje – porażki to po prostu lekcje.

Jeśli coś nam się nie uda to świetnie, dzięki temu uczymy się na przyszłość jakich błędów już nie popełniać. To nas doskonali, uczy, wzmacnia charakter. Oni nie boją się zmian, wiedzą że jedyne co w życiu pewne to zmiana. Wielcy odkrywcy często słyszeli, że to co chcą osiągnąć jest niemożliwe, ale oni w to wierzyli i to dawało im siłę. Beatlesi usłyszeli na przykład w jednej z wytwórni, że ich brzmienie się nie podoba i jest niemodne, Walt Disney został zwolniony z gazety za brak wyobraźni, a Thomas Edison podjął 10 000  nieudanych prób zanim wynalazł żarówkę. Gdyby oni od razu się poddali nie osiągnęliby tego co później im się udało.

Dla nich nie ma porażek, są tylko trudniejsze drogi do celu.

Media nam nie pomagają

Próżno szukać jakichkolwiek dobrych wartości w telewizji. Próżno dopatrywać się jakiegokolwiek pozytywnego oddziaływania oglądając Trudne sprawy, Hipnozę, Szkołę, Sąd rodzinny, wiadomości przepełnione jedynie wyselekcjonowanymi negatywnymi informacjami, czy programy, które mówią, że będziesz szczęśliwy tylko jak zrobisz sobie operację plastyczną. Próżno dopatrywać się sensu w kreowaniu celebrytów, którzy słyną prześcigają się w robieniu coraz to dziwniejszych rzeczy w internecie. Mam wrażenie, że w mainstreamie nie ma w tych czasach miejsca na wartościowe programy, pokazanie pozytywnych wartości, motywowanie i pokazywanie możliwości, a raczej na totalne odmóżdżenie społeczeństwa.

Odetnij się od tego, dużo czytaj, poznawaj ludzi, odwiedzaj nowe miejsca, ogranicz social media. Dzięki temu poznajesz świat i poszerzasz swoje horyzonty i możliwości.

Tylko determinacja i wiara pozwala osiągnąć cel

Jeśli naprawdę czegoś chcesz, to skoncentruj na tym całą swoją uwagę, z determinacją dąż do tego, szukaj sposobów, nie wymówek, rób to konsekwentnie i wytrwale. Jeśli zrobisz krok w tył, wiesz że zaraz zrobisz dwa do przodu, bo ścieżka do sukcesu nie jest prosta i często wiedzie przez pagórki. Ludzie sukcesu, tacy, którzy spełniają swoje marzenia, są po prostu na nich skupieni. Nie ważne jest dla nich co powiedzą inni, oni mają swój cel i będą tak ciężko pracować aż go nie osiągną. To determinacja, wiara i miłość do tego co się robi, najczęściej prowadzi do sukcesu. Nawet znane blogerki nie odniosły sukcesu od razu, przez lata pisały i poświęcały temu energię aż w końcu ktoś je dostrzegł. To dzięki wytrwałości i pracowitości odnosimy sukcesy.

Bardzo często społeczeństwo przyjmuje jakieś ogólne założenia, jak powinno się żyć, a ktoś kto się z tego schematu wyłamuje jest uznawany za dziwaka. Spójrzmy nawet na sytuację w której ktoś siedząc w knajpie nie patrzy telefon, nie czyta, nie ma komputera, z nikim nie rozmawia, a po prostu siedzi i patrzy w okno. Większość pomyśli, że coś z nim nie tak. To samo jeśli po studiach powiesz: nie szukam pracy, będę malować obrazy, albo jadę karmić delfiny do Australii. Dla większości to jest jakiś nierealny kaprys. Oczywiście to się zmienia, zależy też czy mieszkasz w większym, czy mniejszym mieście, ale niestety nawet nasi rodzice, przyzwyczajeni do tego, że pracowali w jednej firmie całe życie, nie rozumieją jak można często zmieniać pracę, czy chcieć cokolwiek w życiu zaryzykować.

Pamiętaj jednak, że to Twoje życie i zrób wszystko żeby za paręnaście lat nie obudzić się z myślą, że jednak mogłem spróbować, bo wtedy będzie już za późno. Zawsze można próbować, najwyżej się nie uda, jak nie za pierwszym, to za drugim. Jak nie spróbujesz zrobić czegoś o czym marzysz, to do końca życia będziesz się zastanawiać a co by było jeśli. Odwagi!

Bo to Twoje marzenia i jeśli naprawdę tego chcesz to walcz!

Bo dlaczego nie Ty?

Przeczytaj również
carrental
Wypożyczenie samochodu za granicą – na co zwrócić uwagę?